Podcast o Wady refrakcji oka: Astygmatyzm, Miopia, Hypermetropia
Wady refrakcji oka: Miopia, Hypermetropia, Astygmatyzm | Omówienie dla studentów
Podcast
Wady refrakcji oka: Astygmatyzm, Miopia, Hypermetropia
Délka: 16 minut
Přepis
Filip: Czekaj, czyli to, że oko aktywnie się skupia, żeby widzieć ostro z bliska, jest normalne, ale idealne oko w ogóle nie męczy się na dalekie odległości? To genialne. Jest właściwie idealnie leniwe!
Karolína: Dokładnie tak! Idealnie leniwe to perfekcyjny opis dla oka emetropijnego. Nie musi robić absolutnie nic, żeby skupić się na nieskończoność. Cześć Filipie.
Filip: Cześć Karolino. Przepraszam, po prostu mnie to zafascynowało. Więc witajcie, przyjaciele, w kolejnym odcinku. Słuchacie Studyfi Podcast.
Karolína: Dziś zanurzymy się w świat, który wielu z nas zna aż za dobrze – świat okularów i soczewek kontaktowych. Będziemy mówić o wadach refrakcji.
Filip: Dokładnie tak. Dlaczego niektórzy z nas widzą rozmazaną tablicę w szkole, a inni z kolei nie mogą skupić wzroku na wiadomości w telefonie? Zacznijmy od samego początku. Co to jest ta „emetropia”, o której mówiłaś? Brzmi jak jakaś rzadka choroba.
Karolína: Ależ skąd, to wręcz idealny stan. Emetropia oznacza, że oko jest wolne od wady refrakcji. Promienie świetlne, które docierają z daleka, po przejściu przez soczewkę i rogówkę łączą się dokładnie na siatkówce.
Filip: Czyli obraz jest ostry bez żadnego wysiłku. A przeciwieństwem jest więc... ametropia?
Karolína: Dokładnie. Ametropia to termin ogólny dla każdej wady refrakcji. To stan, w którym promienie z nieskończoności nie łączą się na siatkówce. Albo przed nią, albo za nią. I to jest sedno całego problemu.
Filip: Super, to ma sens. Przejdźmy do tej najbardziej znanej wady, którą według mnie ma połowa naszej klasy. Miopia, czyli krótkowzroczność.
Karolína: Tak, miopia to sferyczna wada refrakcji. Sferyczna oznacza, że zdolność refrakcyjna oka jest taka sama we wszystkich kierunkach, ale jest albo zbyt silna, albo oko jest zbyt długie. W przypadku miopii promienie światła zbiegają się już przed siatkówką.
Filip: Czyli ognisko obrazowe jest właściwie wewnątrz oka, ale nie dociera aż do tylnej ściany, do siatkówki. Co to oznacza w praktyce?
Karolína: Oznacza to, że miop, czyli osoba z krótkowzrocznością, widzi dobrze przedmioty z bliska, ale rzeczy w oddali są dla niego rozmazane. Ciekawe jest to, że przedmioty z bliska widzi nawet nieco większe niż osoba bez wady.
Filip: To jest bonus! A jakie są typowe objawy, oprócz tego, że nie widzę tablicy?
Karolína: Głównym objawem jest oczywiście nieostre widzenie w dal. A potem jest klasyczne mrużenie oczu. Zauważyłeś to kiedyś?
Filip: Jasne! Mój kolega, kiedy zdejmuje okulary, wygląda, jakby ciągle złościł się na świat. Dlaczego ludzie to robią?
Karolína: To sprytny trik. Kiedy przymrużysz powieki, zmniejszasz właściwie otwór wejściowy dla światła, podobnie jak przysłona w aparacie. W ten sposób ogranicza się rozpraszające promienie i eliminuje tak zwaną aberrację sferyczną, co prowadzi do tymczasowego wyostrzenia obrazu.
Filip: Aha! Czyli to nie tylko nawyk, ma to realne fizyczne podstawy. A co powoduje miopię? Dlaczego tak się dzieje?
Karolína: Są dwie główne przyczyny. Pierwsza to miopia osiowa. To najczęstszy przypadek – oko jest po prostu dłuższe, niż powinno być, biorąc pod uwagę jego moc optyczną. Wystarczy, że oko będzie dłuższe o jeden milimetr, a już stworzy to wadę minus trzech dioptrii.
Filip: Jeden milimetr równa się minus trzy dioptrie? To niesamowite, jak czuły jest ten system.
Karolína: Dokładnie tak. Drugą przyczyną jest miopia refrakcyjna. Tutaj oko ma normalną długość, ale jego układ optyczny – czyli rogówka i soczewka – jest zbyt silnie załamujący. Zbyt mocno zgina światło.
Filip: A jak to się może stać? Czy soczewka jest jakoś gęstsza?
Karolína: Może. Nazywamy to miopią indeksową, gdy indeks załamania soczewki jest wyższy. Albo, co jest częstsze, chodzi o miopię krzywiznową, gdy rogówka lub soczewka są zbyt mocno zakrzywione, bardziej strome. W przypadku rogówki zmiana promienia krzywizny o jeden milimetr powoduje zmianę aż o sześć dioptrii.
Filip: Wow. Czyli albo oko jest za długie, albo jego optyka jest za silna. Jak to się rozwiązuje? Okularami, jasne, ale jakimi?
Karolína: Korekcja odbywa się za pomocą soczewek rozpraszających, czyli minusowych dioptrii. One lekko rozpraszają promienie światła przed wejściem do oka, aby ich ognisko przesunęło się do tyłu, dokładnie na siatkówkę. Zawsze przepisuje się najsłabszą soczewkę, z którą pacjent widzi ostro.
Filip: Rozumiem. A jak dzieli się miopię? Słyszałem o wysokiej miopii, co to jest?
Karolína: Dzielimy ją według wielkości wady. Niska miopia to do minus trzech dioptrii. Średnia to od minus trzech do minus sześciu. A cokolwiek powyżej minus sześciu dioptrii uważamy już za wysoką miopię. Istnieje też ciężka miopia, powyżej minus dziesięciu dioptrii.
Filip: Dobrze. Teraz jednak przed nagraniem wspomniałaś o czymś, co mnie absolutnie zaskoczyło. Miopia nocna? Czyli wzrok pogarsza mi się tylko w nocy?
Karolína: Dokładnie tak! To fascynujące zjawisko. Miopia nocna to stan, który pojawia się w warunkach zmniejszonego oświetlenia i może pojawić się nawet u osób z całkowicie zdrowymi oczami, czyli u emetropów.
Filip: Co?! Czyli nawet ja, kiedy idę w nocy na zewnątrz, mogę nagle być krótkowzroczny?
Karolína: Możesz. Zmiana refrakcji waha się w zakresie od minus pół dioptrii aż do minus czterech dioptrii, co jest już naprawdę dużo. W zasadzie twój punkt daleki, który normalnie jest w nieskończoności, zbliży się do oka.
Filip: To szalone. Dlaczego tak się dzieje?
Karolína: Dokładna przyczyna nie jest stuprocentowo znana, ale istnieje kilka teorii. Jedną z głównych jest tak zwana składowa toniczna akomodacji. W ciemności oko nie wie, na czym ma się skupić i dlatego przyjmuje swego rodzaju „gotową” pozycję skupienia na blisko.
Filip: Jakby czekało, że coś pojawi się kawałek przed nim.
Karolína: Coś w tym stylu. Swoją rolę odgrywa też aberracja sferyczna i chromatyczna. W ciemności rozszerzają nam się źrenice, żeby wychwycić jak najwięcej światła. Szeroka źrenica jednak uwydatnia optyczne niedoskonałości oka. Z wiekiem to zjawisko zresztą łagodnieje, ponieważ spada zdolność akomodacji.
Filip: To świetna ciekawostka na wieczór z przyjaciółmi. Spójrzmy jednak na przeciwny ekstremum. Co to jest hypermetropia?
Karolína: Hypermetropia to dalekowzroczność. To także wada sferyczna, ale dokładnie odwrotna niż miopia. Promienie światła po przejściu przez oko zbiegają się dopiero za siatkówką.
Filip: Czyli obraz skupiłby się dopiero gdzieś za okiem, gdyby tam była ściana. Dlaczego tak się dzieje? Czy oko jest za krótkie?
Karolína: Tak, najczęstszą przyczyną jest hypermetropia osiowa – oko jest zbyt krótkie. Albo, podobnie jak w przypadku miopii, może chodzić o hypermetropię refrakcyjną, gdy układ optyczny ma z kolei zbyt niską zdolność załamywania – jest zbyt „słaby”, żeby skupić promienie na siatkówce.
Filip: Czyli osoba z dalekowzrocznością widzi świetnie w dal, ale słabo z bliska? Jak nasi dziadkowie, co odsuwają gazety dalej od oczu?
Karolína: To powszechne wyobrażenie, ale jest to bardziej skomplikowane. Młoda osoba z łagodną hypermetropią może widzieć dobrze zarówno w dal, jak i z bliska. Jej oko bowiem nieustannie kompensuje tę wadę akomodacją – skupianiem mięśnia w oku.
Filip: Aha, czyli jego mięsień oczny właściwie nieustannie pracuje, nawet gdy patrzy w dal, w przeciwieństwie do oka emetropijnego, które odpoczywa.
Karolína: Dokładnie! I to jest problem. Oko jest w ciągłym napięciu. Dlatego typowymi objawami są tak zwane dolegliwości astenopijne. To nie jest rozmazane widzenie, ale zmęczenie, bóle głowy, pieczenie i kłucie oczu, a nawet nawracające jęczmienie.
Filip: Czyli mała wada może w ogóle nie zostać wykryta, ponieważ oko samo ją „ukrywa” za akomodacją, ale człowiek się przy tym męczy.
Karolína: Tak. Problem pojawia się, gdy wada jest większa, lub gdy z wiekiem spada zdolność akomodacji. Wtedy oko nie jest już w stanie skompensować wady i człowiek zaczyna widzieć rozmazanie najpierw z bliska, a przy wyższych wadach także w dal.
Filip: Jak więc koryguje się hypermetropię?
Karolína: Soczewkami skupiającymi, czyli plusowymi dioptriami. Pomagają one promieniom bardziej się zgiąć i przesuwają ognisko do przodu na siatkówkę. W przeciwieństwie do miopii, tutaj przepisuje się najsilniejszą soczewkę skupiającą, z którą pacjent widzi optymalnie ostro.
Filip: Ciekawe, że w przypadku miopii to najsłabsza, a tutaj najsilniejsza soczewka. A jak się dzieli?
Karolína: Podobnie. Niska hypermetropia to do plus trzech dioptrii, średnia do plus pięciu, a cokolwiek powyżej to wysoka hypermetropia. Tutaj jednak kluczowe jest ocenianie wady zawsze w kontekście wieku i zdolności akomodacyjnych danej osoby.
Filip: Dobrze, omówiliśmy krótkowzroczność i dalekowzroczność. Ale co jeśli to nie jest takie proste? Słyszałem o astygmatyzmie. Co to jest?
Karolína: Astygmatyzm to trzecia główna wada refrakcji. W przeciwieństwie do miopii i hypermetropii, to jednak nie jest wada sferyczna, lecz asferyczna. Spróbuj sobie wyobrazić, że rogówka nie ma idealnego kształtu półkuli, jak część piłki nożnej, ale raczej kształt jajka lub piłki do rugby.
Filip: Czyli jest zakrzywiona bardziej w jednym kierunku niż w drugim.
Karolína: Dokładnie tak! A to oznacza, że nie ma jednego punktu, w którym skupiłaby światło. Zamiast jednego ogniska ma dwie oddzielne linie ogniskowe, które nazywamy fokalami. Promienie świetlne przechodzące w kierunku pionowym skupiają się gdzie indziej niż promienie przechodzące w kierunku poziomym.
Filip: A co to robi z obrazem? Czy człowiek widzi wszystko podwójnie?
Karolína: Nie do końca, choć czasem tak to opisują. Obraz jest po prostu w każdej odległości w jakiś sposób zdeformowany i nieostry. Światła w nocy mogą wyglądać jak rozmazane gwiazdy z promieniami. Odległość między tymi dwoma liniami ogniskowymi nazywa się interwałem Sturma.
Filip: To brzmi… skomplikowanie.
Karolína: Trochę tak. Najważniejsze jest rozróżnianie astygmatyzmu regularnego i nieregularnego. Regularny, ten „krzywy”, da się skorygować okularami. Nieregularny, spowodowany na przykład urazem lub chorobą rogówki, okularami już nie da się naprawić.
Filip: Trzymajmy się więc tego regularnego. Jak się go koryguje? Nie wystarczy tylko plusowe lub minusowe szkło.
Karolína: Nie. Potrzebujesz soczewki cylindrycznej. Ona załamuje światło tylko w jednej osi, żeby wyrównać tę nierównomierność rogówki. W okularach to często bywa kombinacja korekcji sferycznej i cylindrycznej. Dlatego w przepisie na okulary widzisz trzy wartości: sferę, cylinder i oś cylindra.
Filip: Ta oś wskazuje, pod jakim kątem jest ustawiona ta „krzywizna”?
Karolína: Dokładnie tak! Może być zgodny z regułą, przeciwny do reguły, albo skośny, według orientacji tej najbardziej załamującej osi.
Filip: I jeszcze jedna rzecz, czytałem, że astygmatyzm może być miopijny, hypermetropijny lub mieszany. Co to oznacza?
Karolína: To zależy od tego, gdzie te dwie linie ogniskowe znajdują się względem siatkówki. W przypadku astygmatyzmu prostego jedna linia jest na siatkówce (czyli jeden kierunek widzi ostro), a druga jest albo przed nią (miopijny) albo za nią (hypermetropijny).
Filip: Rozumiem.
Karolína: W przypadku złożonego obie linie są albo przed siatkówką, albo obie za nią. A w przypadku astygmatyzmu mieszanego, i to jest największe zamieszanie dla oka, jedna fokala jest przed siatkówką, a druga za nią. Oko po prostu nie ma szansy skupić wzroku na niczym.
Filip: To musi być straszne. Więc żeby to podsumować: miopia i hypermetropia dotyczą tego, GDZIE obraz się skupia. Astygmatyzm dotyczy tego, że obraz właściwie nawet porządnie nie skupia się w jednym punkcie.
Karolína: To świetne podsumowanie! Dokładnie o to chodzi. Każda wada wymaga innego podejścia do korekcji, ale cel jest zawsze ten sam: uzyskać ostry obraz dokładnie na siatkówce.
Filip: Perfekcyjnie. Myślę, że teraz każdy, kto nosi okulary, będzie lepiej rozumiał, co właściwie dzieje się w jego oczach. A ci, co nie noszą okularów… teraz mogą być wdzięczni za swoje „idealnie leniwe” oczy.
Karolína: Dokładnie tak. To złożony, ale fascynujący system. A jeszcze nie dotarliśmy do tego, jak te wady zmieniają się z wiekiem…
Filip: Więc to zostawimy na następny raz. Na dziś to było informacji aż nadto. Dziękujemy, że słuchaliście Studyfi Podcast, i czekamy na was przy kolejnym temacie.
Filip: A to płynnie prowadzi nas do ostatniego punktu... widzenia o zmierzchu. Dlaczego jazda nocą jest dla tylu ludzi takim problemem?
Karolína: Ponieważ zmienia się to, których komórek w oku używamy. W ciągu dnia funkcjonują czopki, ale o zmierzchu i w ciemności pracę przejmują pręciki. Nazywamy to widzeniem mezopowym i skotopowym.
Filip: Aha! Czyli właściwie przesuwa nam się czułość na światło. Jak to objawia się jako wada refrakcji?
Karolína: Powstaje tak zwana miopia nocna. Oko staje się lekko krótkowzroczne, nawet jeśli w ciągu dnia widzi perfekcyjnie. Testujemy to na przykład znakami inwersyjnymi – białymi literami na czarnym tle.
Filip: Miopia nocna... to brzmi prawie cool. Ale za kierownicą to chyba niezbyt praktyczne. Da się coś z tym zrobić?
Karolína: Jasne! Istnieją specjalne okulary dla kierowców, na przykład z technologią Eyedrive lub DriveSafe. One mają w górnej części małą ujemną hyperkorekcję, na przykład -0.25 dioptrii.
Filip: Czyli takie małe „ulepszenie” tylko na ciemność? To genialne!
Karolína: Dokładnie tak. Kompensuje to dokładnie to nocne przesunięcie. Pomagają też specjalne warstwy antyrefleksyjne i żółte filtry, które zwiększają kontrast.
Filip: Fantastycznie. To świetna wskazówka na koniec. Tym samym, myślę, wyczerpaliśmy dzisiejsze tematy. To był naprawdę wypełniony odcinek.
Karolína: To prawda. Od anatomii aż po okulary dla kierowców. Mam nadzieję, że nasi słuchacze wynieśli z tego jak najwięcej.
Filip: Z pewnością tak. Bardzo ci dziękuję, Karolino, za wszystkie informacje. A wam, drodzy słuchacze, dziękujemy za uwagę w Studyfi Podcast!
Karolína: Trzymajcie się i do usłyszenia!