Podcast o Podmiot i Orzeczenie w Gramatyce Polskiej

Podmiot i Orzeczenie w Gramatyce Polskiej – Pełny Rozbiór

Podcast

Składnia bez tajemnic: podmiot i orzeczenie0:00 / 2:14
0:001:00 zbývá
LenaWiększość z nas myśli, że każde poprawne zdanie musi mieć podmiot, prawda? Uczono nas tego w szkole podstawowej.
AntoniDokładnie. A teraz uwaga, zaskoczenie: język polski absolutnie uwielbia zdania... bez podmiotu! I co więcej, używamy ich na co dzień, nawet o tym nie myśląc.
Rozdziały

Składnia bez tajemnic: podmiot i orzeczenie

Délka: 2 minut

Kapitoly

Zdania bez podmiotu

Kiedy podmiot jest tylko częścią

Orzeczenie w przebraniu

Přepis

Lena: Większość z nas myśli, że każde poprawne zdanie musi mieć podmiot, prawda? Uczono nas tego w szkole podstawowej.

Antoni: Dokładnie. A teraz uwaga, zaskoczenie: język polski absolutnie uwielbia zdania... bez podmiotu! I co więcej, używamy ich na co dzień, nawet o tym nie myśląc.

Lena: Naprawdę? To brzmi jak łamanie zasad! A to jest Studyfi Podcast, gdzie dzisiaj łamiemy gramatyczne mity.

Antoni: Zgadza się! Pomyśl o takich zdaniach jak „Grzmi” albo „Zrobiło się ciemno”. Kto lub co wykonuje czynność? No właśnie... nie wiadomo. To klasyczne zdania bezpodmiotowe.

Lena: Albo kiedy mówimy „Zalało nam mieszkanie”. Nie wskazujemy, co zalało, tylko informujemy o fakcie. Sprytne!

Antoni: Otóż to. Polski jest w tym mistrzem. Podobnie działają konstrukcje z „-no” i „-to”, na przykład „Walizkę znaleziono w pociągu”.

Lena: Aaa, czyli znowu nie wiemy, kto ją znalazł. Taka gramatyczna tajemnica!

Antoni: Dokładnie. Ale kiedy podmiot już jest, też potrafi być ciekawy. Słyszałaś o podmiocie cząstkowym?

Lena: Brzmi jak coś z fizyki, a nie z polskiego. O co chodzi?

Antoni: To proste. Kiedy mówimy „Brakuje mi pieniędzy” albo „Przybywa dnia”, to właśnie „pieniędzy” i „dnia” są takimi podmiotami. Określają ilość, część całości.

Lena: Czyli jak zamawiam „talerz zupy”, to „talerz zupy” jest podmiotem?

Antoni: Dokładnie tak! Całość traktujemy jako nierozerwalną grupę. Tak samo jak w podmiocie szeregowym, na przykład „Ania, Kasia i Tomek poszli do kina”.

Lena: Dobrze, podmioty mamy z grubsza ogarnięte. A co z orzeczeniem? Czy ono też ma jakieś sztuczki w zanadrzu?

Antoni: Oczywiście! Najciekawsze jest orzeczenie imienne. Składa się z dwóch części: łącznika, czyli formy czasownika „być”, „stać się”, „zostać”, oraz orzecznika.

Lena: Czyli w zdaniu „Ona została lekarką”, „została” to łącznik, a „lekarką” to orzecznik? I razem tworzą orzeczenie?

Antoni: Brawo, dokładnie tak! To pozwala opisać cechę lub stan podmiotu, a nie tylko jego działanie. Proste, prawda?