Podcast o Sztuka akcji i awangarda XX wieku
Sztuka akcji i awangarda XX wieku: Analiza, dzieła, artyści
Podcast
Sztuka akcji i awangarda XX wieku
Délka: 3 minut
Přepis
Klára: Większość ludzi uważa, że sztuka to coś, co wisi w galerii, oprawione w ramy na ścianie. Ale co, gdybym wam powiedziała, że w XX wieku największe dzieła sztuki działy się na ulicy, w naturze, albo stało się nim samo ludzkie ciało?
Matěj: Dokładnie tak. Sztuka przestała być tylko rzeczą, na którą patrzymy. Stała się akcją, wydarzeniem, przeżyciem. To ogromna zmiana w porównaniu do wszystkiego, co było wcześniej.
Klára: To jest StudyFi Podcast.
Klára: Dobrze, Mateju, więc co dokładnie mamy sobie wyobrazić pod tą „sztuką akcji”? To brzmi… dość abstrakcyjnie.
Matěj: Wcale nie. Wyobraź sobie Marcela Duchampa. W 1917 roku wziął zwykły pisuar, odwrócił go, podpisał i nazwał „Fontanną”. I ogłosił to sztuką.
Klára: Czekaj, pisuar? Serio?
Matěj: Całkiem serio! Nie chodziło mu o to, żeby stworzyć coś pięknego. Chciał zszokować i zmusić ludzi do myślenia: „Czym właściwie jest sztuka? I kto o tym decyduje?” Tym samym w zasadzie otworzył drzwi wszystkiemu, co przyszło potem.
Klára: Czyli artystom przestały wystarczać galerie i pracownie. Dokąd ruszyli dalej?
Matěj: Dokładnie tak, wyszli na zewnątrz! Tak powstał tak zwany land art, czyli sztuka w krajobrazie. Najbardziej znanymi twórcami byli małżonkowie Christo i Jeanne-Claude. Zasłynęli z opakowywania, czyli pakowania rzeczy.
Klára: Pakowaniem? To znaczy, że pakowali prezenty?
Matěj: Prawie. Ale w znacznie większej skali. Na przykład w 1995 roku kompletnie zapakowali budynek niemieckiego Reichstagu w srebrną tkaninę. Albo stworzyli projekt The Floating Piers we Włoszech, gdzie ludzie mogli dosłownie chodzić po wodzie po pływających pomostach.
Klára: Wow, to musiało być niesamowite przeżycie! Zobaczyć to na własne oczy…
Matěj: I o to właśnie chodziło. O to przeżycie. Te dzieła były tymczasowe, istniały tylko kilka tygodni, a potem znikały. Zostały tylko zdjęcia i wspomnienia.
Klára: A co z tymi akcjami na ulicy, o których mówiłeś na początku?
Matěj: To jest happening. U nas prekursorem był na przykład Vladimír Boudník, który już po wojnie robił akcje na ulicy. Ale na całym świecie rozsławił to na przykład Allan Kaprow. Happening nie ma scenariusza, to raczej improwizowane wydarzenie, w które angażują się również widzowie.
Klára: Czyli już nie jesteś tylko pasywnym widzem, ale stajesz się częścią dzieła.
Matěj: Dokładnie! A najbardziej ekstremalną formą jest body art, gdzie artysta używa swojego własnego ciała jako materiału. To już jednak rozdział sam w sobie. Ważne jest, żeby pamiętać o tej zasadzie: sztuka jako proces, nie jako gotowy produkt.
Klára: Podsumujmy to więc na koniec. Co najważniejsze zapamiętać z dzisiejszego odcinka?
Matěj: Że sztuka XX wieku rozbiła wyobrażenie, że dzieło sztuki musi być obrazem lub rzeźbą. Kluczowa jest sztuka akcji, gdzie nacisk przeniósł się z obiektu na proces i przeżycie. Zapamiętajcie nazwiska takie jak Marcel Duchamp, Christo i Jeanne-Claude, a z czeskich na przykład Milan Knížák.
Klára: Super. Czyli sztuka to nie tylko to, co wisi na ścianie. Wielkie dzięki, Mateju!
Matěj: Nie ma za co. Nie bójcie się o tym myśleć, o to właśnie chodzi. Trzymajcie się!
Klára: Trzymajcie się ciepło i trzymamy kciuki za naukę!