Podcast o Rozwój państwa czeskiego (XI-XII wiek)
Rozwój państwa czeskiego (XI-XII wiek): Kluczowe wydarzenia i postaci
Podcast
Rozwój państwa czeskiego (XI-XII wiek)
Délka: 6 minut
Přepis
Jakub: Większość ludzi myśli, że największym zagrożeniem dla czeskich książąt w XI wieku byli niemieccy cesarze albo polscy najeźdźcy. Ale co, gdybym wam powiedział, że najgorszym wrogiem często był własny brat?
Natálie: Dokładnie tak, Jakubie. Relacje rodzinne Przemyślidów starczyłyby na kilka sezonów Gry o Tron. I właśnie o tym jest dzisiejszy Studyfi Podcast.
Jakub: No to jestem ciekawy. Gdzie ta rodzinna idyllka się zaczęła?
Natálie: Wszystko zaostrzyło się po śmierci Bolesława II. Około roku 1000 nastąpił ogromny kryzys. Państwo straciło Morawy i ziemię krakowską, a na tron wstąpił Bolesław III Rudy.
Jakub: Rudy... to nie brzmi zbyt groźnie. Czy był problematycznym władcą?
Natálie: Ogromny. Był ekstremalnie nieufny. Swoich braci, Jaromira i Oldrzycha, kazał okaleczyć, żeby usunąć ich z walki o władzę. Jaromira nawet wykastrował. W końcu przeciwko niemu powstali nawet jego własni ludzie.
Jakub: To jest dość brutalne. Jak to się skończyło?
Natálie: Uciekł, ale potem wrócił z polską pomocą. Zwołał swoich przeciwników z rodu Wrszowców i kazał ich wymordować. Polski władca Bolesław Chrobry oślepił go, a następnie uwięził. Na chwilę Czechy stały się częścią Polski.
Jakub: Czyli chaos. Kto to znowu poskładał do kupy?
Natálie: W końcu niemiecki władca Henryk II pomógł osadzić na tronie Jaromira, a później Oldrzycha. Ale ci dwaj też się specjalnie nie kochali i ciągle walczyli o tron.
Jakub: Z Oldrzychem wiąże się jakaś romantyczna legenda, prawda?
Natálie: Tak, ta o Bożenie, którą zobaczył, jak prała pranie i od razu wziął ją za żonę. Rzeczywistość była pewnie bardziej prozaiczna, ale to ładna historia. Ważniejsze jest to, że ich synem był Brzetysław I, jeden z naszych najważniejszych władców.
Jakub: A on był już zdolniejszy niż jego poprzednicy?
Natálie: Zdecydowanie. Od razu na początku odważył się na śmiały krok. Porwał z klasztoru swoją przyszłą żonę Judytę. Potem w 1038 roku wtargnął do Polski, zdobył Gniezno i przywiózł do Pragi szczątki świętego Wojciecha. Chciał w ten sposób uzyskać dla Pragi arcybiskupstwo.
Jakub: Udało mu się?
Natálie: Wcale nie. Papież i niemiecki cesarz Henryk III byli ostro przeciwni. Skończyło się to wojną, w której Brzetysław został ostatecznie pokonany w 1041 roku i musiał ponownie przyjąć Czechy w lenno.
Jakub: Czyli militarnie się nie udało, ale zostawił po sobie coś trwałego?
Natálie: Tak, Dekrety Brzetysława z 1039 roku. To jest nasz najstarszy znany kodeks prawny. Zakazywał pogańskich zwyczajów, poligamii oraz pracy w święta. Starał się umocnić chrześcijańskie porządki.
Jakub: A co z tym wiecznym zagrożeniem bratobójczych wojen? Rozwiązał to jakoś?
Natálie: Próbował. Wprowadził tak zwany porządek starszeństwa, czyli seniorat. Zawsze miał rządzić najstarszy członek rodu Przemyślidów. Młodsi synowie otrzymali jako dziedzictwo części Moraw.
Jakub: Brzmi jak dobry plan. Czy to działało?
Natálie: Teoretycznie tak, ale w praktyce... to było jeszcze bardzo skomplikowane. Ale o tym opowiemy sobie znowu następnym razem. Od razu jego syn Spitygniew II wygnał swoich braci z Moraw. Po prostu Przemyślidzi.
Jakub: No i tym samym omówiliśmy wczesne średniowiecze. Ale zanim pójdziemy dalej, mam jedno pytanie. Co jest właściwie najstarszym zachowanym tekstem w języku czeskim?
Natálie: To świetne pytanie! To nie jest żadna kronika ani poemat, ale króciutki dopisek z XIII wieku o darowaniu ziemi. Pisze tam: „Pavel dal jest Ploskovicích zem´u, Vlach dal jest Dolás zem´u...“ i tak dalej. To jest właściwie tylko notatka.
Jakub: Czyli w zasadzie taki średniowieczny zapis z katastru. To trochę rozczarowujące.
Natálie: Może, ale to nasze! Ale teraz do tych większych historii. Przejdźmy do Wratysława Drugiego.
Jakub: To ten, który zdobył tytuł królewski, prawda?
Natálie: Dokładnie tak. Wratysław sprytnie opowiedział się po stronie cesarza Henryka IV w sporze o inwestyturę. A za swoją wierność został w 1085 roku w Moguncji nagrodzony osobistym tytułem królewskim.
Jakub: Czyli pierwszy czeski król, choć tytuł nie był jeszcze dziedziczny. Wielki sukces.
Natálie: Ogromny. Ale w domu miał skomplikowaną sytuację. Głównie ze swoim młodszym bratem Jaromirem, który został biskupem praskim. Ich spory były tak ostre, że Wratysław wolał zbudować sobie nową siedzibę na Wyszehradzie, tylko po to, żeby nie musieć się z nim spotykać.
Jakub: To jest dość radykalne rozwiązanie problemów rodzinnych. Po prostu zbudować sobie nowy zamek.
Natálie: A po jego śmierci wszystko się rozpadło. Nastał okres, który historycy nazywają czasem upadku. A główny powód? Naruszenie senioratu.
Jakub: To zasada, że ma rządzić najstarszy Przemyślida, prawda?
Natálie: Tak. Tyle że Brzetysław Drugi przeforsował na następcę swojego brata, czym zapoczątkował dekady bratobójczych walk. Książęta zmieniali się w szalonym tempie – Świętopełk Ołomuniecki, Władysław Pierwszy, Borzywoj Drugi... Był to okres pełen spisków i morderstw.
Jakub: To brzmi dość... wyczerpująco. Czy w tym chaosie było w ogóle coś pozytywnego?
Natálie: Było! Jeden jasny moment nadszedł za Sobiesława Pierwszego. On w 1126 roku w bitwie pod Chlumcem druzgocąco pokonał wojska rzymskiego króla Lotara Trzeciego. A tu jest najlepsza część – on go pojmał!
Jakub: Czekaj, czeski książę pojmał rzymskiego króla? Jak to się skończyło?
Natálie: Sobiesław okazał się mistrzowskim dyplomatą. Lotara z honorami wypuścił, a ten w zamian nadał mu Czechy w lenno. Z wrogów stali się sojusznikami.
Jakub: To niewiarygodne. Czyli dzisiejszy temat możemy podsumować jako okres pierwszego króla, który jednak szybko przeszedł w chaos z powodu naruszenia zasad sukcesji. Dziękuję bardzo, Natalio, znowu było świetnie.
Natálie: Ja też dziękuję, Jakubie. I dziękujemy wam, że słuchaliście.
Jakub: Trzymajcie się i do usłyszenia w kolejnym odcinku Studyfi Podcastu!