Podcast o Rozwój niemowlęcia w pierwszym roku życia
Rozwój niemowlęcia w pierwszym roku życia: Kompletny przewodnik dla studentów
Podcast
Rozwój niemowlęcia w pierwszym roku życia
Délka: 6 minut
Přepis
Vojtěch: Większość ludzi myśli, że niemowlę to w zasadzie taki uroczy, ale trochę pasywny pakiecik, który tylko je i śpi. Ale co, gdybyśmy wam powiedzieli, że jego ciało i mózg w tym czasie przechodzą absolutny sprint rozwojowy?
Eliška: Dokładnie tak, Wojtku! Ten pierwszy rok jest być może najważniejszy w całym naszym życiu. I właśnie o nim będziemy dziś rozmawiać. Słuchacie Studyfi Podcast.
Vojtěch: Więc od czego zaczniemy? Jak szybko właściwie rośnie takie niemowlę?
Eliška: Ale tempo! Rodzi się z wagą około trzech i pół kilograma i wzrostem pięćdziesięciu centymetrów. Ale w ciągu zaledwie jednego roku potroi swoją wagę do dziesięciu kilogramów i urośnie o dwadzieścia centymetrów. Wyobraź sobie tylko, że jego głowa stanowi jedną czwartą całego ciała.
Vojtěch: To wyjaśnia, dlaczego są tak uroczo niezdarne. A co dzieje się w środku?
Eliška: Tam to jest jeszcze bardziej szalone. Mózg po urodzeniu waży około 360 gramów, a wszystkie funkcje życiowe, takie jak tętno i oddech, są znacznie przyspieszone. Około pół roku zaczynają mu też rosnąć pierwsze ząbki mleczne.
Vojtěch: Dobrze, przejdźmy do ruchu. Na początku wydaje się, że tylko machają rękami i nogami. Czy to ma jakiś system?
Eliška: Zdecydowanie! Rozwój motoryki rządzi się dwoma głównymi prawami. Pierwsze to postęp cefalokaudalny, co oznacza od głowy do stóp. Dziecko najpierw kontroluje mięśnie głowy i szyi, a dopiero potem stopniowo tułów i nogi.
Vojtěch: Czyli najpierw głowa, potem reszta. Rozumiem. A to drugie prawo?
Eliška: To nazywa się proksymodystalne. Oznacza to, że rozwój postępuje od środka ciała do jego krańców. Dziecko najpierw opanuje całe ramię, zanim nauczy się delikatnie używać paluszków.
Vojtěch: To ma sens. Jak to więc wygląda w praktyce? Jakie są te główne kamienie milowe?
Eliška: Zaczyna się to około trzeciego miesiąca, kiedy na brzuszku zaczyna podnosić główkę – to się nazywa „pasienie koników”. Około pół roku już się przewraca i siedzi z podparciem. No a około dziewiątego miesiąca już siedzi pewnie i nawet sam staje przy meblach.
Vojtěch: A potem przychodzi czas na raczkowanie, prawda?
Eliška: Dokładnie. Między ósmym a dziewiątym miesiącem zaczyna raczkować, co jest niezwykle ważne dla koordynacji. A potem, zazwyczaj jeszcze przed pierwszymi urodzinami, pojawiają się pierwsze samodzielne kroczki.
Vojtěch: A co z rączkami? Jak z tego pasywnego chwytu staje się celowe uchwycenie?
Eliška: To jest fascynujący proces! Najpierw łapie rzeczy obiema rączkami, ale po pół roku już radzi sobie tylko jedną i potrafi przekładać zabawkę z ręki do ręki. I oczywiście, wszystko, co złapie, trafia prosto do buzi.
Vojtěch: Czyli taka pierwsza kontrola jakości odbywa się przez smakowanie, tak?
Eliška: Dokładnie tak! Ustami bada kształt i teksturę. Duży postęp następuje około dziewiątego miesiąca, kiedy opanuje tak zwany chwyt pęsetowy – potrafi podnieść na przykład okruszek tylko kciukiem i palcem wskazującym.
Vojtěch: Wow. A co ze zmysłami i myśleniem? Jak postrzega świat wokół siebie?
Eliška: Wzrok szybko się rozwija. W wieku czterech miesięcy już rozpoznaje kolory, uwielbia czerwień i błyszczące rzeczy. Słuchowo orientuje się już około trzeciego miesiąca. A pamięć? Od siódmego miesiąca już bezpiecznie odróżnia znajome twarze od obcych.
Vojtěch: Czyli już wie, kto to mama, a kto to ten dziwny obcy pan.
Eliška: Dokładnie. I zaczyna rozumieć przyczynę i skutek. Odkrywa, że kiedy potrząśnie grzechotką, wydaje ona dźwięk, więc robi to celowo raz za razem. To początek celowego działania.
Vojtěch: Niewiarygodne, ile rzeczy dzieje się w ciągu zaledwie jednego roku. Od bezradnego noworodka do małego odkrywcy, który już ma własną głowę.
Eliška: Dokładnie tak. A ten mały odkrywca zaczyna też odkrywać siłę swojego głosu. Cały pierwszy rok to właściwie taki okres przygotowawczy, przedmowny.
Vojtěch: Zaczyna się od krzyku, zakładam. To znam od sąsiadów.
Eliška: Tak, krzyk i płacz są pierwsze. Ale już około trzeciego miesiąca zaczyna gruchać, wydawać takie przeciągłe samogłoski. A od sześciu miesięcy pojawia się gaworzenie.
Vojtěch: To jest to słynne „mamama”, „bababa”? To już woła na mamusię?
Eliška: Jeszcze nie. W tej fazie to tylko powtarzane sylaby bez znaczenia. To właściwie taki trening narządów mowy, siłownia dla buzi.
Vojtěch: Rozumiem. Czyli rozumienie przychodzi wcześniej niż mówienie.
Eliška: Dokładnie. Około siódmego miesiąca już rozumie stanowcze „nie” i reaguje na swoje imię. A pod koniec roku już wskazuje na nazwany przedmiot i wypowiada pierwsze prawdziwe, sensowne słówka.
Vojtěch: A co strona społeczna? Kiedy zacznie dostrzegać innych ludzi?
Eliška: Pierwsza pozytywna reakcja, czyli uśmiech na kontakt, pojawia się już pod koniec drugiego miesiąca. Ale na początku dziecko tego nie rozróżnia, uśmiecha się do wszystkich tak samo.
Vojtěch: A kiedy nastąpi ten przełom, kiedy rozpozna „swoich” ludzi i zacznie bać się obcych?
Eliška: To jest kluczowy okres około siódmego do ósmego miesiąca. Pojawia się strach przed obcymi ludźmi, a także tak zwany lęk separacyjny, kiedy mamusia znika z pola widzenia.
Vojtěch: To brzmi dość stresująco dla rodziców.
Eliška: Może to tak wyglądać, ale to właściwie dobry znak. Oznacza to, że dziecko wytworzyło silną i bezpieczną więź ze swoimi bliskimi. A w tym okresie jest naprawdę ważne, żeby go niepotrzebnie nie „hartować” długim rozstaniem.
Vojtěch: Czyli uczy się nie tylko o świecie, ale i o relacjach. A o sobie samym?
Eliška: Tak. Zaczyna bawić się swoimi rączkami, nóżkami, odkrywa swoje ciało. Obserwuje się w lustrze, śmieje się do swojego odbicia, choć jeszcze nie rozumie, że to on.
Vojtěch: I też stara się być bardziej samodzielny, prawda? Trzyma butelkę, podgryza chrupka...
Eliška: Dokładnie, współpracuje przy ubieraniu. To są pierwsze kroczki do samodzielności. Cały ten pierwszy rok to budowanie absolutnego zaufania i poczucia bezpieczeństwa. To jest podstawa do wszystkiego, co nastąpi później.
Vojtěch: Więc podsumowując — od krzyku do pierwszych słów, od uśmiechu do wszystkich do silnej więzi z mamą i od bezradności do pierwszych prób samodzielności. Niewiarygodny rok.
Eliška: Absolutnie. To jest podstawowy kamień milowy dla całego przyszłego życia.
Vojtěch: Dzięki wielkie, Elu, za ten fascynujący wgląd w świat niemowląt. Było super.
Eliška: Ja też dziękuję, Wojtku. A wam, drodzy słuchacze, dziękujemy za uwagę.
Vojtěch: Trzymajcie się pięknie i słyszymy się znowu w kolejnym odcinku Studyfi Podcastu. Cześć!
Eliška: Cześć.