Podcast o Organizacja międzynarodowa

Organizacje Międzynarodowe: Kompleksowa analiza i podsumowanie dla studentów

Podcast

Organizacja międzynarodowa0:00 / 11:54
0:001:00 pozostało
EliškaWidzieliście kiedyś w telewizji ujęcia obserwatorów w niebieskich hełmach albo kamizelkach na jakiejś napiętej granicy, na przykład na wschodzie Ukrainy?
FilipJasne, że tak, te ujęcia są w mediach dość często.

Organizacja międzynarodowa

Délka: 11 minut

Přepis

Eliška: Widzieliście kiedyś w telewizji ujęcia obserwatorów w niebieskich hełmach albo kamizelkach na jakiejś napiętej granicy, na przykład na wschodzie Ukrainy?

Filip: Jasne, że tak, te ujęcia są w mediach dość często.

Eliška: I zastanawialiście się, kim są ci ludzie i kto ich tam wysłał? No cóż, za tym stoi dokładnie jedna z organizacji, o których dziś będziemy rozmawiać. Słuchacie Studyfi Podcast.

Filip: Dokładnie tak. Dziś zanurzymy się w świat organizacji międzynarodowych. Może to brzmi jak sucha teoria, ale w rzeczywistości wpływają na wszystko, od ceny benzyny, aż po pokój na świecie.

Eliška: No to gdzie zaczniemy? Jaki jest ten pierwszy skrót, który powinniśmy zapamiętać?

Filip: Zacznijmy może od OECD. To jest Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Wyobraź sobie to jako taki ekskluzywny klub 34 najsilniejszych gospodarczo państw świata. A co najlepsze, od 1995 roku jest tam też Republika Czeska.

Eliška: Czyli jesteśmy w elitarnym klubie? Co ten klub robi?

Filip: W zasadzie starają się, żeby gospodarka wszystkich członków działała jak w zegarku. Koordynują współpracę, przyciągają inwestycje i starają się usuwać bariery w handlu międzynarodowym. Celem jest po prostu wzrost gospodarczy i jak najniższe bezrobocie.

Eliška: A jak mówisz o handlu, to przypomina mi WTO. Światowa Organizacja Handlu.

Filip: Zgadza się! WTO jest takim globalnym arbitrem dla handlu międzynarodowego. Rozwiązuje spory i ustala zasady dla wszystkich. A potem mamy też regionalne umowy, jak NAFTA – umowa o wolnym handlu między USA, Kanadą i Meksykiem, która stworzyła olbrzymi wspólny rynek.

Eliška: Dobrze, to ma sens. A co z OPEC? To słyszę ciągle w wiadomościach w związku z cenami benzyny.

Filip: Dokładnie! OPEC to Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową. Założyło ją pięć krajów, które wydobywają więcej ropy, niż same zużywają. Ich głównym celem jest koordynowanie produkcji, żeby... no, żeby cena ropy była tam, gdzie chcą ją mieć.

Eliška: Czyli jak rodzice narzekają na drogą benzynę, to ci panowie są za to winni?

Filip: Częściowo tak. Ale to nie jest takie proste. Spotykają się dwa razy do roku i we wszystkim muszą się zgodzić jednomyślnie, co jest prawie niemożliwe. Każde państwo ma trochę inne interesy.

Eliška: A teraz wróćmy do tych obserwatorów z początku. Kto to więc jest?

Filip: To prowadzi nas do OBWE – Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Zrzesza 57 państw, i to nie tylko z Europy, ale też na przykład USA i Kanadę. Jej celem jest zapewnianie pokoju i dokładnie to robi – wysyła misje obserwacyjne do problematycznych obszarów, jak właśnie wschodnia Ukraina.

Eliška: Jasne. Czy istnieją też jakieś organizacje, które już nie działają, ale powinniśmy o nich wiedzieć?

Filip: Zdecydowanie. Głównie dwie z czasów zimnej wojny. Pierwszą była RWPG – Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej. To był taki blok ekonomiczny państw komunistycznych pod przewodnictwem Związku Radzieckiego, założony w 1949 roku. Po upadku komunizmu w 1990 roku po cichu się rozwiązała.

Eliška: A ta druga będzie chyba wojskowa, prawda?

Filip: Dokładnie tak. Układ Warszawski. Powstał w 1955 roku jako wojskowa przeciwwaga dla NATO. I niestety niechlubnie zasłynął w 1968 roku, kiedy jego wojska, oprócz Rumunii, wkroczyły do Czechosłowacji, żeby stłumić Praską Wiosnę.

Eliška: To jest ciemna karta naszej historii.

Filip: To prawda. Organizacja rozpadła się zaraz po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku.

Eliška: Przejdźmy do największych graczy współczesności. Co na przykład ONZ – Organizacja Narodów Zjednoczonych?

Filip: To jest ten największy gracz na boisku. Powstała zaraz po drugiej wojnie światowej, w październiku 1945 roku, z celem zapobieżenia kolejnym konfliktom światowym. Dziś ma 193 członków, co jest praktycznie całym światem. Siedzibę ma w Nowym Jorku.

Eliška: A jakie ma główne organy?

Filip: Najważniejsze są dwa. Zgromadzenie Ogólne, gdzie każde państwo ma jeden głos, ale jego decyzje są raczej tylko zaleceniami. A potem jest Rada Bezpieczeństwa.

Eliška: A ta już jest silniejsza?

Filip: Znacznie. Ma odpowiedzialność za utrzymanie pokoju. Ma pięciu stałych członków – zwycięskie mocarstwa drugiej wojny światowej: USA, Rosję, Chiny, Wielką Brytanię i Francję. I ci mają prawo weta.

Eliška: Prawo weta? Co to znaczy?

Filip: To znaczy, że którekolwiek z tych pięciu państw może zablokować jakąkolwiek decyzję. A to jest ogromny problem, ponieważ często się nie zgadzają. Na przykład Rosja i Chiny często wetują propozycje krajów zachodnich.

Eliška: Czyli ONZ jest trochę bezzębna?

Filip: Czasami tak. Jej jednostki wojskowe, tak zwane niebieskie hełmy, mają bardzo ograniczone uprawnienia. Ale ONZ ma też mnóstwo organizacji stowarzyszonych, jak UNESCO, które chroni zabytki, albo Światową Organizację Zdrowia, która rozwiązuje globalne kryzysy zdrowotne.

Eliška: A ostatnim dużym graczem jest NATO, prawda?

Filip: Dokładnie tak. Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego. Pakt wojskowy zachodnich demokracji, który powstał w 1949 roku jako obrona przed Związkiem Radzieckim. A co jest dla nas kluczowe, od 1999 roku jesteśmy jego członkami również my, razem z Polską i Węgrami.

Eliška: Czyli teraz rozumiemy, dlaczego te uniwersalne deklaracje są tak kluczowe. Ale kto realnie pilnuje, żeby były przestrzegane? Kto stanie w obronie ludzi, których prawa są łamane?

Filip: Świetne pytanie, Eliško. Istnieje mnóstwo organizacji, ale jedna z najbardziej znanych to na pewno Amnesty International. Założę się, że tę nazwę już kiedyś słyszeliście.

Eliška: Pewnie. Ale co dokładnie robią? Czy to nie tylko o... wysyłaniu wściekłych listów?

Filip: To jest częste wyobrażenie, ale ich praca jest znacznie głębsza. Założyli ją w 1961 roku brytyjscy i amerykańscy prawnicy. Ich głównym celem jest walka o ludzi, którzy są niesprawiedliwie więzieni.

Eliška: A co to znaczy „niesprawiedliwie”?

Filip: Na przykład za poglądy polityczne, przekonania religijne albo kolor skóry. Kluczowe jest to, że ci ludzie — tak zwani więźniowie sumienia — sami nie używają ani nie propagują przemocy.

Eliška: Rozumiem. A jak im konkretnie pomagają?

Filip: Udzielają im pomocy prawnej, medycznej i innej oraz dążą do sprawiedliwych procesów. A co jest dla nas szczególnie ciekawe — w latach 70. i 80. bardzo angażowali się również na rzecz naszych dysydentów.

Eliška: To jest świetny przykład tego, jak współpraca międzynarodowa może realnie pomóc. Dzięki za to wyjaśnienie, Filipie. A skoro już mówimy o poziomie międzynarodowym, spójrzmy na kolejne kluczowe instytucje...

Eliška: Czyli powojenna odbudowa gospodarki była naprawdę kluczowa. Ale jak zapewniono, żeby kraje nie zaczęły się znowu ekonomicznie, no, szykanować nawzajem?

Filip: Świetne pytanie! Właśnie dlatego powstała w 1947 roku Układ Ogólny w Sprawie Ceł i Handlu. Większość ludzi zna ją jednak pod skrótem GATT.

Eliška: GATT... to brzmi jak imię robota z jakiegoś starego filmu science fiction.

Filip: Może trochę, ale jego misja była całkowicie ziemska. Celem było promowanie wolnego handlu i zapobieganie dyskryminacji gospodarczej między państwami. Po prostu, żeby wszyscy grali fair.

Eliška: Czyli obniżyć cła i inne bariery, żeby towary mogły swobodniej przepływać?

Filip: Dokładnie tak. Wyobraź sobie to jako usunięcie bramek poboru opłat na autostradzie między krajami. A oto ciekawy fakt... Czechosłowacja była w tym prawie od początku.

Eliška: Naprawdę? Kiedy się przyłączyliśmy?

Filip: Zaraz w 1948 roku. Co jest dość paradoksalne, jeśli uświadomimy sobie, co akurat działo się u nas w tym roku z nadejściem komunizmu.

Eliška: No tak. Byliśmy częścią umowy o wolnym handlu, a jednocześnie budowaliśmy żelazną kurtynę. To jest dość szalone.

Filip: Tak. Ale to pokazuje, jak silna była ta idea współpracy po wojnie. A sama umowa GATT była tylko początkiem, później z niej powstała jeszcze znacznie ważniejsza organizacja.

Eliška: ...a właśnie ta swoboda przemieszczania się jest czymś, co dziś bierzemy za oczywistość. Ale nie zawsze tak było.

Filip: Dokładnie tak. A kluczowe słowo to tutaj Strefa Schengen, albo jak się slangowo mówi, po prostu Schengen.

Eliška: No to Filipie, wytłumacz nam to. Czym ten Schengen właściwie jest? Brzmi to trochę jak jakiś rodzaj sera.

Filip: Serem to nie jest, choć byłoby fajnie. To jest właściwie obszar większości państw europejskich, gdzie możemy przekraczać granice bez żadnych kontroli.

Eliška: Czyli żadnych kolejek, żadnego pokazywania paszportu na każdym rogu?

Filip: Dokładnie. Po prostu wsiadasz do samochodu albo pociągu i jedziesz. Republika Czeska dołączyła do tej super ekipy w 2004 roku.

Eliška: To już spory kawał lat. A wiadomo, kto dołączył jako ostatni?

Filip: Tak, to jest dość świeża wiadomość. Na razie ostatnim członkiem jest Chorwacja. Więc na wakacje nad morze znowu o coś łatwiej.

Eliška: Czyli mój paszport może spokojnie łapać kurz w szufladzie, kiedy jadę do sąsiadów do Niemiec?

Filip: W zasadzie tak. Chociaż dowód osobisty powinnaś mieć przy sobie. Ale te klasyczne kontrole graniczne, jak je znamy ze starych filmów, te już zniknęły.

Eliška: To jest ogromna zaleta. Ale czy to znaczy, że nie ma w ogóle żadnych zasad? Na to spojrzymy zaraz potem...

Eliška: A jako ostatni temat mamy tu coś, co wpływa na nasze życie każdego dnia... Unię Europejską.

Filip: Dokładnie tak. Podstawą wszystkiego są tak zwane cztery swobody. To jest swobodny przepływ osób, usług, towarów i kapitału. Dzięki temu możemy łatwo podróżować, pracować albo kupować w innych państwach członkowskich.

Eliška: Czyli to nie tylko o tych słynnych dotacjach, jak niektórzy myślą.

Filip: Dokładnie. Chociaż te są też ważne. Ale ten pierwotnie gospodarczy projekt stopniowo rozlał się również na inne obszary i dziś UE jest absolutnie unikatowa.

Eliška: Jak unikatowa? Przecież nadal jesteśmy niezależnymi państwami.

Filip: Jesteśmy, ale jednocześnie mamy wspólne ramy legislacyjne, wspólnie wybierane organy, takie jak Parlament Europejski i Trybunał Sprawiedliwości. Niektóre państwa mają też wspólną walutę, euro.

Eliška: To jednak musi koniecznie wywoływać też opór, prawda? Tyle wspólnych zasad...

Filip: Dokładnie tak. A tym krytykom mówimy eurosceptycy. Mają poczucie, że tej integracji jest już za dużo i chcą ponownie wzmocnić indywidualne interesy poszczególnych państw.

Eliška: Czyli to jest właściwie nieustanne przeciąganie liny. Tym samym omówiliśmy wszystkie główne tematy. Od historii aż po współczesną politykę.

Filip: Mam nadzieję, że to pomogło wam to wszystko uporządkować i że wykorzystacie to na maturze!

Eliška: Dokładnie tak! Bardzo ci dziękuję, Filipie. A wam, drodzy słuchacze, dziękujemy za uwagę. Trzymajcie się!

Filip: Do usłyszenia!