Podcast o Ondulacja wodna: Historia i techniki

Ondulacja wodna: Historia, techniki i jej znaczenie

Podcast

Ondulacja wodna: Historia i techniki0:00 / 2:21
0:001:00 pozostało
BarboraWyobraźcie sobie studentkę fryzjerstwa, na przykład Anetę. Właśnie ma przed sobą historyczną stylizację na główce treningowej, a w ręku tylko grzebień i spryskiwacz z wodą. Żadnej lokówki, żadnej prostownicy. Myślicie, że jest w kropce?
AdamAbsolutnie nie! Aneta zamierza użyć jednej z najstarszych i najbardziej eleganckich technik w ogóle. A efekt będzie doskonały. Słuchacie Studyfi Podcast.

Ondulacja wodna: Historia i techniki

Délka: 2 minut

Přepis

Barbora: Wyobraźcie sobie studentkę fryzjerstwa, na przykład Anetę. Właśnie ma przed sobą historyczną stylizację na główce treningowej, a w ręku tylko grzebień i spryskiwacz z wodą. Żadnej lokówki, żadnej prostownicy. Myślicie, że jest w kropce?

Adam: Absolutnie nie! Aneta zamierza użyć jednej z najstarszych i najbardziej eleganckich technik w ogóle. A efekt będzie doskonały. Słuchacie Studyfi Podcast.

Barbora: Więc, Adamie, rozmawiamy o ondulacji wodnej. Czym to właściwie dokładnie jest?

Adam: Dokładnie tak. To technika tymczasowego modelowania mokrych włosów. Za pomocą palców, grzebienia i jakiejś pianki czy żelu tworzysz fale, które po wyschnięciu trzymają kształt. To sztuka, która istniała na długo przed suszarkami i lokówkami.

Barbora: Brzmi jak magia. I trochę jak mnóstwo pracy.

Adam: Owszem, wymaga to zręczności. Ale efekt jest tego wart. Co więcej, i to jest ważne, włosy nie są niszczone wysoką temperaturą.

Barbora: Skąd to się właściwie wzięło? Kto wpadł na to jako pierwszy?

Adam: Korzenie sięgają starożytnego Egiptu, ale za ojca nowoczesnej ondulacji uważa się francuskiego fryzjera Marcela Grateau. Około 1870 roku wymyślił podgrzewane kleszcze. Nazywano to ondulacją Marcela.

Barbora: Czyli pierwotnie nie chodziło tylko o wodę?

Adam: Dokładnie. Ta prawdziwa ondulacja wodna, jaką znamy z filmów z dawnych lat, przeżyła boom w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Krótkie włosy i eleganckie, precyzyjne fale... to był symbol nowoczesnej kobiety.

Barbora: A czy używa się tego jeszcze dzisiaj, oprócz filmów historycznych?

Adam: Zdecydowanie! To podstawowa umiejętność każdego fryzjera. Używa się jej do fryzur wieczorowych i konkursowych, stylizacji retro, a przede wszystkim w nauczaniu. To taka fryzjerska matura.

Barbora: Dobrze, podsumujmy to dla studentów, którzy przygotowują się do egzaminu. Co jest najważniejsze do zapamiętania?

Adam: Po pierwsze, ondulacja wodna to tymczasowa stylizacja mokrych włosów. Po drugie, jej rozwój jest związany z nazwiskiem Marcela Grateau. A po trzecie, największą sławę przeżyła w latach 20. do 40. ubiegłego wieku.

Barbora: A dzisiaj to kluczowa technika do fryzur wieczorowych i szkolenia zawodowego. Dzięki, Adamie, to było absolutnie zrozumiałe.

Adam: Nie ma za co. Do usłyszenia!